Kto powiedział, że Dzień Wagarowicza musi oznaczać ucieczkę z lekcji? Klasa 6a udowodniła, że najlepiej świętuje się razem – i to pod okiem nauczycieli!
W poniedziałek, 23 marca, zamieniliśmy szkolne ławki na zielone alejki Parku Jordana. Postawiliśmy na:
- Oddech i luz – bo po intensywnych lekcjach każdemu należy się chwila resetu.
- Gry i zabawy – nic tak nie buduje zgranego zespołu jak zdrowa rywalizacja i wspólny śmiech!
- Integrację – w końcu w grupie siła!
Takie dni są w szkole po prostu potrzebne. Budują relacje, ładują baterie do dalszej pracy i przypominają nam, że jesteśmy zespołem nie tylko w klasie.
Wiosna oficjalnie powitana! Jak Wasze nastroje? Dajcie znać w komentarzach, jak Wy spędziliście ten pierwszy wiosenny poniedziałek!